Wojna z Iranem, trwająca od 28 lutego 2026 roku po ataku USA i Izraela, ma dla polskich i europejskich firm jeden natychmiastowy, mierzalny skutek: gwałtowny wzrost kosztów energii. Ropa Brent kosztuje około 118 dolarów za baryłkę, diesel w Polsce blisko 8 złotych za litr, a gaz ziemny w europejskim hubie TTF (Title Transfer Facility) jest o 60 procent droższy od prognoz formułowanych w styczniu. Dla firm objętych dyrektywą NIS2, DORA i polską ustawą o KSC oznacza to konkretne luki w rejestrach ryzyk, planach ciągłości działania i budżetach operacyjnych, które wymagają działania teraz.
Wzrost cen paliw i energii jest jednak tylko jednym z wymiarów tego konfliktu. IEA oceniła ubytek produkcji w regionie na co najmniej 10 milionów baryłek dziennie, największe zakłócenie podaży w historii globalnego rynku ropy. W miarę niszczenia przez siły USA i Izraela irańskiej infrastruktury energetycznej, a według doniesień również stacji odsalania wody, Iran jest przyparty do ściany, bez możliwości symetrycznej odpowiedzi militarnej. W takiej sytuacji historycznie rośnie prawdopodobieństwo asymetrycznych działań odwetowych: ataków na cele zachodnie poza regionem, aktywacji siatek wspieranych przez Teheran w Europie i Azji Centralnej oraz cyberoperacji wymierzonych w infrastrukturę krytyczną krajów postrzeganych jako sojusznicy Waszyngtonu. Polska, jako modelowy sojusznik NATO z wydatkami obronnymi na poziomie pięciu procent PKB, figuruje w tej kategorii wyraźnie.
Firmy z sektorów objętych NIS2 i KSC powinny ocenić, czy ich plany ciągłości działania uwzględniają nie tylko wzrost cen energii, lecz również podwyższony poziom zagrożenia incydentem hybrydowym lub cyberatakiem o motywacji geopolitycznej.
Dlaczego rynek myli się co do czasu trwania kryzysu
Dominujące założenie rynkowe jest następujące: gdy tylko zakończy się faza kinetyczna działań wojskowych, tankowce znów zaczną płynąć przez Cieśninę Ormuz. Analitycy z newslettera inwestycyjnego Crack The Market wskazują, że to błąd kategorii. Rynek śledzi harmonogram militarny, podczas gdy rzeczywistość rządzi harmonogramem ubezpieczeniowym. Syndykaty ubezpieczeniowe Lloyds of London i globalne reasekuratory wycofały pokrycie ryzyka wojennego dla tras przez Zatokę Perską. Przy obecnym poziomie zagrożenia balistycznego, możliwość trafienia przez rakietę tankowca, matematyczne modele aktuarialne nie są w stanie wyliczyć składki ubezpieczeniowej, która pokrywałaby to ryzyko przy zachowaniu wymagań kapitałowych wynikających z regulacji Solvency II.
Rezultatem jest to, co analitycy nazywają Actuarial Blockade, czyli blokadą aktuarialną: cieśnina jest zamknięta dla handlu morskiego efektywnie poprzez rynek ubezpieczeń, a ten mechanizm pozostaje aktywny niezależnie od decyzji politycznych czy wojskowych.
Konsekwencja planistyczna jest poważna. Nawet jeśli działania zbrojne zakończyłyby się jutro, przywrócenie polis ubezpieczeniowych przez londyńskie syndykaty, wymagające odbudowy modeli statystycznych, uzyskania zgód organów compliance i renegocjacji pokrycia, może zająć od sześciu do osiemnastu miesięcy. Jako punkt odniesienia Crack The Market przywołuje zamrożenie rynku repo w 2008 roku i zakłócenia ubezpieczeń na Morzu Czerwonym z lat 2023–2024. Organizacje, które planują BCP, plan ciągłości działania, ang. Business Continuity Plan, w oparciu o założenie, że kryzys energetyczny skończy się wraz z wojną, planują pod nieprawidłowy horyzont czasowy.
Do tego dochodzi trwałe uszkodzenie infrastruktury. Arabia Saudyjska, Irak, ZEA i Kuwejt ograniczyły łączną produkcję o nawet 6,7 miliona baryłek dziennie, bo zbiorniki naziemne osiągają maksymalną pojemność przy braku możliwości eksportu. QatarEnergy potwierdziła, że dwa z czternastu pociągów do skraplania gazu i jeden z dwóch zakładów gas-to-liquids zostały trafione w atakach na kompleks Ras Laffan. CEO Saad al-Kaabi ocenił, że usunięcie uszkodzeń zajmie od trzech do pięciu lat, a w tym czasie z globalnego rynku LNG wypadnie 12,8 miliona ton mocy produkcyjnej rocznie. To nie jest zakłócenie tymczasowe, które minie wraz z zawieszeniem broni. To strukturalna zmiana bilansu podaży gazu na wiele lat.
Prognozy,których nie warto ignorować
Wood Mackenzie opublikował dwa scenariusze makroekonomiczne. Przy Brent uśrednionym na poziomie 90 dolarów za baryłkę w 2026 roku globalny wzrost PKB spada poniżej 2 procent, a główne gospodarki, w tym Stany Zjednoczone i Europa, wchodzą w ryzyko recesji. Przy Brent uśrednionym na poziomie 125 dolarów recesja globalna staje się scenariuszem bazowym. Aktualne notowania są powyżej 118 dolarów. Goldman Sachs zakłada w scenariuszu bazowym normalizację do 71 dolarów w czwartym kwartale 2026 roku, lecz prognozy te formułowano przy Brent w okolicach 82–98 dolarów, a rynek je od tamtej pory przekroczył. Ryzyka, jak deklaruje sam Goldman, pozostają silnie przechylone w górę.
EBC w projekcji z 19 marca 2026 roku podniósł prognozę inflacji strefy euro na 2026 rok do 2,6 procent, wobec grudniowych 1,9 procent, i jednocześnie obniżył prognozę wzrostu PKB do 0,9 procent. W scenariuszu dotkliwszego szoku energetycznego inflacja byłaby o kolejne 0,9 punktu procentowego wyższa. Polymarket wycenia 42-procentowe prawdopodobieństwo podwyżki stóp przez EBC jeszcze w 2026 roku, wobec 12 procent przed wybuchem konfliktu. To środowisko, w którym koszty operacyjne rosną szybciej niż przychody w większości sektorów, a koszty finansowania mogą dodatkowo wzrosnąć.
Europejskie magazyny gazu to osobny problem. Zima 2025/2026 zostawiła zapasy na poziomie 22–30 procent, najniżej od pięciu lat. Uszkodzenia kompleksu Ras Laffan oznaczają wypadnięcie 12,8 miliona ton rocznej produkcji LNG z rynku na lata, a docelowe 90-procentowe zapełnienie magazynów przed zimą 2026/2027 wymaga w tym roku rekordowej ilości dodatkowych dostaw. HSBC szacuje, że europejskie ceny gazu pozostaną o 40 procent wyższe od prognoz ze stycznia przez cały 2026 i 2027 rok, niezależnie od tego, kiedy zakończą się działania wojenne.
Trzy ryzyka operacyjne, które powinny znaleźć się w rejestrze
Ryzyko kosztowe jest najłatwiej kwantyfikowalne, lecz nawet ono jest często niedoszacowane, bo analizy opierają się na cenach kontraktowych, a nie rynkowych. Przy scenariuszu pesymistycznym, Brent powyżej 130 dolarów, TTF gazu powyżej 80 euro za MWh, diesel w Polsce 9–10 złotych, koszty logistyki własnej i kontraktowej rosną o 25–40 procent w stosunku do 2025 roku, a koszty energii elektrycznej dla podmiotów z kontraktami rynkowymi mogą wzrosnąć o 30–60 procent. To środowisko, w którym koszty rosną szybciej niż przychody w większości sektorów.
Ryzyko ciągłości łańcucha dostaw materializuje się pośrednio, przez dostawców. Firmy transportowe, logistyczne i świadczące usługi technologii informacyjno-komunikacyjnych, ICT, mają własną ekspozycję na ceny energii. Przy wzroście ich kosztów operacyjnych o kilkanaście do kilkudziesięciu procent część z nich przystąpi do renegocjacji umów lub wypowie kontrakty nierentowne. Dla podmiotów objętych DORA, gdzie wymóg ciągłości obejmuje kluczowych dostawców usług cyfrowych, jest to scenariusz wymagający przeglądu planów ciągłości działania i umów na poziomie usług, SLA, ang. Service Level Agreement, ze wszystkimi krytycznymi dostawcami.
Ryzyko kadrowe jest najtrudniejsze do wpisania do rejestru w formie liczbowej, lecz ma bezpośredni odpowiednik w kosztach rotacji. Przy cenie diesla na poziomie 7,76–8,01 złotego za litr pracownik dojeżdżający 50 kilometrów dziennie płaci ponad 500 złotych miesięcznie za paliwo, o 140 złotych więcej niż rok temu. Utrata jednego doświadczonego specjalisty ds. ryzyka, compliance lub cyberbezpieczeństwa kosztuje organizację, wliczając rekrutację, onboarding i utratę efektywności, równowartość 12–18 miesięcznych wynagrodzeń. Przy scenariuszu kilkuprocentowej zwiększonej rotacji w grupie kluczowych specjalistów jest to kwota przekraczająca budżet większości działów zarządzania ryzykiem.
Co konkretnie zrobić teraz
Pierwszym krokiem jest aktualizacja rejestru ryzyk o pozycję ryzyka energetycznego jako kategorii ryzyka operacyjnego, a nie wyłącznie finansowej. Minimalny zakres wpisu obejmuje ekspozycję organizacji na ceny energii i paliw zarówno bezpośrednią, jak i przez dostawców, scenariusz wzrostu kosztów o 30 i 60 procent oraz wpływ na procesy krytyczne i kluczowy personel. Dla podmiotów objętych NIS2 i KSC kluczowe jest sprawdzenie, czy plany ciągłości działania uwzględniają horyzont trwania kryzysu do 18 miesięcy po ewentualnym zawieszeniu broni, wynikający z opisanego wyżej mechanizmu blokady aktuarialnej.
Weryfikacja umów z kluczowymi dostawcami pod kątem klauzul paliwowych i energetycznych jest kolejnym krokiem. Większość umów na transport i logistykę zawartych przed 2024 rokiem nie zawiera mechanizmów indeksacji paliwowej, przy obecnych cenach są to umowy, które dostawcy mają finansowy interes renegocjować. Lepiej to zrobić proaktywnie. Organizacje z umowami na energię elektryczną lub gaz wygasającymi w drugiej połowie 2026 roku powinny ocenić, czy renegocjacja lub zabezpieczenie ceny w bieżącym momencie jest tańsze niż zawarcie nowego kontraktu po stawkach rynkowych za sześć miesięcy.
Analiza polityki biurowej w kontekście kosztów dojazdu to kwestia zarządzania ryzykiem dostępności kluczowych zasobów ludzkich w warunkach zewnętrznego zakłócenia, a nie kwestia HR. Organizacje, które mogą zaproponować elastyczność w odpowiedzi na wzrost kosztów dojazdu, mają realną przewagę retencyjną. Pytanie do zarządu brzmi następująco: przy obecnych cenach paliw, kto z kluczowych specjalistów ma finansowy powód, by szukać pracodawcy bliżej domu lub bardziej elastycznego?
Najczęściej zadawane pytania
Odpowiedzi na pytania, które zadają zarządzający ryzykiem operacyjnym w kontekście kryzysu energetycznego 2026.
Czym jest ryzyko operacyjne związane z cenami energii?
Ryzyko operacyjne związane z cenami energii to ryzyko, że gwałtowny lub trwały wzrost cen energii i paliw zakłóci zdolność operacyjną organizacji przez wzrost kosztów własnych, ograniczenie dostępności kluczowych dostawców lub utratę personelu. Jego skutkiem jest zakłócenie procesów krytycznych, a nie tylko pogorszenie wyniku finansowego, dlatego klasyfikuje się je jako ryzyko operacyjne, a nie wyłącznie rynkowe.
W standardowych ramach zarządzania ryzykiem operacyjnym, Basel III, ISO 31000, ceny energii figurują jako ryzyko zewnętrzne o charakterze rynkowym. Wielomiesięczny szok podażowy wywołany blokadą Cieśniny Ormuz i uszkodzeniami infrastruktury gazowej Kataru przesuwa to ryzyko z kategorii monitorowanej do kategorii wymagającej działania dla podmiotów z wysoką ekspozycją na koszty energii lub ze znaczącą zależnością od dostawców energochłonnych.
Czy zamknięcie Cieśniny Ormuz skończy się razem z wojną?
Niekoniecznie, i to jest kluczowe założenie planistyczne. Cieśnina jest dziś zamknięta dla handlu morskiego przede wszystkim dlatego, że syndykaty ubezpieczeniowe wycofały pokrycie ryzyka wojennego dla tras przez Zatokę Perską. Analitycy Crack The Market nazywają to mechanizmem Actuarial Blockade. Nawet jeśli działania zbrojne zakończą się jutro, przywrócenie polis ubezpieczeniowych przez syndykaty w Londynie może zająć od sześciu do osiemnastu miesięcy.
Organizacje planujące BCP w oparciu o założenie, że kryzys energetyczny skończy się wraz z wojną, przyjmują błędny horyzont. Prawidłowe założenie planistyczne obejmuje utrzymanie podwyższonych cen energii przez co najmniej dwa do czterech kwartałów po ewentualnym zawieszeniu broni. Uszkodzenia kompleksu LNG Ras Laffan w Katarze, wyceniane przez QatarEnergy na trzy do pięciu lat odbudowy, są osobnym czynnikiem wydłużającym presję na europejski rynek gazu.
Jakie sektory są najbardziej narażone na ryzyko operacyjne cen energii w 2026 roku?
Według taksonomii NIS2 najwyższą bezpośrednią ekspozycję mają sektor energetyczny, transport drogowy i lotniczy, produkcja chemiczna, gaz to tu surowiec, nie tylko nośnik energii, przetwórstwo spożywcze i gospodarka wodna. Wysoką ekspozycję pośrednią przez koszty dostawców ICT i outsourcingowych mają sektor bankowy, ubezpieczeniowy i infrastruktura cyfrowa.
Pełna analiza wszystkich 18 sektorów objętych NIS2, zarówno kluczowych, jak i ważnych, z konkretnymi wektorami ekspozycji i minimalnym zakresem rejestru ryzyk dla każdego z nich jest dostępna w raporcie operacyjnym Davidson do pobrania poniżej.
Czy wzrost cen paliw musi znaleźć się w rejestrze ryzyk operacyjnych?
Dyrektywa NIS2 i polska ustawa o KSC nie wymagają wprost wpisania wzrostu cen paliw do rejestru ryzyk. Wymagają natomiast analizy zagrożeń dla ciągłości działania i odporności na zakłócenia zewnętrzne. Wielomiesięczny wzrost kosztów energii o 30–60 procent, który ogranicza dostępność kluczowych dostawców i personelu, spełnia definicję zakłócenia zewnętrznego wymagającego analizy scenariuszowej.
Podmiot objęty NIS2 lub DORA, który pominął scenariusz trwale wysokich cen energii w planie ciągłości działania i ocenie ryzyka dostawców, ma lukę mogącą stać się przedmiotem uwag podczas audytu lub oceny regulacyjnej. Ryzyko natychmiastowej sankcji jest tu niskie, lecz ryzyko stwierdzonej niezgodności z wymogiem kompleksowej oceny ryzyka jest realne.
Jak obecny kryzys energetyczny wpływa na wymagania DORA dla sektora finansowego?
DORA wymaga od instytucji finansowych kompleksowego zarządzania ryzykiem ICT, w tym ryzykiem dostawców kluczowych usług cyfrowych. Wzrost cen energii wpływa na ten wymóg dwutorowo. Po pierwsze, koszty operacyjne dostawców centrów danych i usług chmurowych rosną, co może skutkować renegocjacją umów lub pogorszeniem parametrów SLA. Po drugie, inflacja i wzrost stóp procentowych EBC wpływają na koszty finansowania i wycenę instrumentów w portfelach instytucji.
Szczegółowy wpływ scenariusza energetycznego na wymogi DORA, w tym zakres wymaganych aktualizacji planów ciągłości i ocen ryzyka dostawców ICT, omawia raport operacyjny Davidson dostępny do pobrania.
Kiedy ceny paliw i energii wrócą do normalnych poziomów?
Brak jednoznacznej prognozy. Goldman Sachs zakłada normalizację Brent do 71 dolarów w czwartym kwartale 2026 roku przy szybkim otwarciu Cieśniny Ormuz, lecz prognozy te formułowano przy cenach o 20–30 dolarów niższych od aktualnych. Wood Mackenzie szacuje, że przy Brent uśrednionym na 90 dolarów w 2026 roku globalny wzrost PKB spada poniżej 2 procent. Uszkodzenia kompleksu Ras Laffan w Katarze oznaczają presję na europejskie ceny gazu przez co najmniej trzy do pięciu lat, niezależnie od sytuacji na Ormuzie.
Ostrożnym założeniem planistycznym jest, że ceny paliw w Polsce pozostaną powyżej 7 złotych za litr diesla przez co najmniej dwa do czterech kwartałów, a europejskie ceny gazu będą o 40 procent wyższe od prognoz ze stycznia przez cały 2026 i 2027 rok. Scenariusz szybkiej normalizacji jest możliwy wyłącznie przy jednoczesnym odblokowaniu Ormuzu przez powrót ubezpieczeń morskich i braku dalszej eskalacji.
Co powinna zawierać lista kontrolna zarządzającego ryzykiem operacyjnym w kontekście kryzysu energetycznego?
Minimalna lista kontrolna obejmuje sześć obszarów: aktualizację rejestru ryzyk o scenariusz trwale wysokich cen energii jako zakłócenie zewnętrzne z horyzontem 18 miesięcy; przegląd umów z dostawcami transportu, logistyki i energii pod kątem klauzul indeksacyjnych; stress test planów ciągłości działania przy wzroście kosztów energii o 30 i 60 procent; ocenę ryzyka dostawców ICT i outsourcingowych w kontekście ich własnej ekspozycji energetycznej; analizę wpływu kosztów dojazdu na retencję kluczowego personelu; oraz weryfikację prognoz finansowych na 2026–2027 pod kątem scenariusza energetycznego.
Rozbudowanalista kontrolna dostosowana do wymogów NIS2, DORA i ISO 31000 jestczęścią raportu operacyjnego Davidson dostępnego do pobrania poniżej.
Źródła
–EBC, Decyzja w sprawiepolityki pieniężnej i projekcje makroekonomiczne, 19 marca 2026 –ecb.europa.eu/press/pr/date/2026/html/ecb.mp260319~3057739775.pl.html
–IEA, Oil Market Report March2026 – iea.org/reports/oil-market-report-march-2026
–IEA, The Middle East andGlobal Energy Markets (bieżące dane i komunikaty) –iea.org/topics/the-middle-east-and-global-energy-markets
–Wood Mackenzie, The EnergyCrisis Is Coming to the Boil, marzec 2026 –woodmac.com/blogs/the-edge/the-energy-crisis-is-coming-to-the-boil
–Parkiet.com, Ropa Brent możeprzekroczyć 119 dolarów, a nawet sięgnąć 180 dolarów (GoldmanSachs), marzec 2026 – parkiet.com/surowce-i-paliwa/art43999031
–Ozeco / Crack The Market, 3Scenarios For The Middle East Crisis (koncepcja Actuarial Blockade),8 marca 2026 –crackthemarket.substack.com/p/3-scenarios-for-the-middle-east-crisis
–Ozeco / Crack The Market, TheWinners of the Resources Shock Part 1 (dane o ograniczeniu wydobycia)– crackthemarket.substack.com/p/the-winners-of-the-resources-shock
–The Merchants News, What JustBroke the Global Energy Market? (uszkodzenia Ras Laffan, CEOQatarEnergy) –themerchantsnews.substack.com/p/what-just-broke-the-global-energy
–iPolska24, Jeśli wojna zIranem potrwa dłużej, zima 2026/2027 jako gazowa katastrofa Europy(HSBC) –ipolska24.pl/jesli-wojna-z-iranem-potrwa-dluzej-zima-2026-2027-zapisze-sie-jako-gazowa-katastrofa-europy,7266774349561184a
–e-petrol.pl, Cenowy szok nastacjach paliw, 6 marca 2026 –e-petrol.pl/notowania-komentarz-rynek-paliw/122481/epetrolpl-cenowy-szok-na-stacjach-paliw
–Dyrektywa NIS2 (UE 2022/2555),Załączniki I i II – sektory kluczowe i ważne –eur-lex.europa.eu/legal-content/PL/TXT/?uri=CELEX%3A32022L2555




